Większość z nas, kobiet, przynajmniej raz w życiu zetknęła się z grzybicą pochwy. Mnie choroba ta nękała regularnie 2-3 razy do roku, a kolejnym nawrotom nie pomagały żadne kuracje przepisywane przez mojego ginekologa. Jak się dowiedziałam, przyczyn tej nieprzyjemnej „przypadłości" może być wiele, np. leczenie antybiotykami, stosowanie pigułek antykoncepcyjnych, okres ciąży lub przekwitania, stres i zmęczenie, jedzenie dużych ilości słodyczy, zbyt ciasna bielizna, używanie do mycia intymnych części ciała zwykłego mydło, a nawet pranie bielizny w nieodpowiednim detergencie, który obniża naszą odporność na chorobotwórcze grzyby. Na część z nich nie mamy wpływu, dlatego tak szczególną wagę należy przykładać do profilaktyki. W moim przypadku uwolniło mnie to od tego typowo „kobiecego problemu".
Aby zapobiec nawrotom grzybicy pochwy zaczęłam regularnie zażywać 2 preparaty. AC Zymes wraz Green Care. Pierwszy z nich, dostarcza pozytywnych dla organizmu bakterii kwasu mlekowego, które skutecznie chronią przed rozwojem wielu grzybów i bakterii chorobotwórczych. Drugi z kolei, będąc źródłem naturalnych substancji przeciwgrzybicznych, wzmacnia działanie Lactobacillus acidophilus. Dostarcza również błonnika, na którym bytują w organizmie pożyteczne bakterie i mogą się dzięki niemu rozwijać.
Od czasu, kiedy stosuję AC Zymes i Green Care, grzybica mnie nie dotyczy! Dlatego gorąco polecani je każdej z Was.
Czytelniczka – klubowiczka (Raszyn)
Zródło: CaliNews wrzesień 2002
|