Jestem pisarzem, pracuję jako publicysta i często zdarza mi się pracować do późnych godzin nocnych. Ostatnio przytrafiła mi się niespotykana rzecz. Otóż, późnym wieczorem wypiłem szklankę wody z rozpuszczonymi 10 kroplami preparatu OXYMAX i rozpocząłem pisanie. Ku mojemu zdziwieniu, nagle stałem się nadzwyczaj kreatywny, a wena pisarska jeszcze długo nie opuszczała mnie tej nocy. To było coś niesamowitego, bo zazwyczaj o tej porze często walczyłem ze zmęczeniem i "klejącymi się" oczyma. Ale najbardziej zaskoczyło mnie to, że wpół do trzeciej, kiedy moja żona kazała mi położyć się spać, wciąż byłem rześki i gotowy do dalszej pracy.
B. A. (Budapeszt) Zródło: CaliNews wrzesień 2005
|